Plymouth Prowler – cudak z Ameryki


Zdanie, iż Amerykanie sami nie całkiem zdają sobie sprawę, czego chcą, nie powinno dla kogokolwiek być wyjątkowym zaskoczeniem. Prawdą jest, iż “kultura”, która ma dopiero co kilkaset lat, a wszystkie swoje korzenie czerpie z napływu imigrantów, nie może być szczególnie finezyjna. Analogicznie jest z amerykańską motoryzacją – tam również widać pokaźne inspiracje europejskimi wzorami, choć sam Henry Ford był wszakże Amerykaninem. Dzisiaj pewnie jegomość byłby mocno zadziwiony, widząc takie “arcydzieła”, jak Plymouth Prowler czy Chrysler Crossfire. Inspiracje nurtem klasycznym w motoryzacji ukazują się statystycznie co parę lat, wiecznie jednak kończą się w podobny sposób – małoseryjnym modelem, który 1% społeczeństwa pokocha, natomiast cała reszta znienawidzi. Przypuszczalnie to właśnie jest intrygujące, szczególnie gdy do kompletu dołączy widlasty silnik, zapewniający rzeczywiście dobre osiągi (test samochodów GM), ale w czasach coraz dalej idącej ochrony środowiska trudno określić, jak duże nadal ma to przełożenie. Niemniej jednak to miłe, że ktoś chce jeszcze nabywać tak “zwariowane” pojazdy w miejsce do bólu poprawnych politycznie pojazdów jak Chevrolet Volt, jakich skonstruowanie tak czy inaczej szkodzi środowisku zdecydowanie bardziej niż ich dalsze użytkowanie jest w stanie wynagrodzić. Ot, paradoks.

コメントを残す

メールアドレスが公開されることはありません。 * が付いている欄は必須項目です

次のHTML タグと属性が使えます: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>